|
Cieszymy się z Twojej wizyty - strona 22 zobacz poprzednie<< >>zobacz następneNa ulicy mężczyzna krzyczy na małego chłopca: - Poczekaj! Powiem Twojej mamie że żucasz we mnie kamieniami. - Może lepiej powiedzieć jego ojcu ? - radzi kobieta. - Głupoty pani opowiada, ojcem jego to ja jestem.
Kowalski opowiada kolegom: - Wczoraj jak wróciłem z roboty, to się tak pokłóciłem z żoną, jak jeszcze chyba nigdy!!! - I co?! I co?! - Przyszła do mnie na kolanach!! - Taaaaak?!!! i co powiedziała?! - Wyłaź spod łóżka, tchórzu!
Państwo w europie na K ? - Kowalscy.
Dwóch Szkotów założyło się, który z nich da mniej na tacę. Gdy zbliżył się kościelny, pierwszy z nich położył jednego pensa i patrzy na kolegę triumfująco. - To było za nas dwóch! - mówi do kościelnego drugi, pobożnie się żegnając.
Turyści spotykają jadącego wozem bacę. - Baco, daleko jeszcze do Zakopanego? - No, jakieś km. - Możemy się z tobą zabrać? - Możecie. Po trzech godzinach jazdy zniecierpliwieni turyści pytają: - Baco, daleko jeszcze do tego Zakopanego? - Tera to ze km.
Leci nietoperz przez las. Nagle TRAAACH - wpada na drzewo. Podnosi się, otrzepuje i mówi sam do siebie: - Kiedyś się zabiję przez tego walkmana.
Nauczycielskie teksty: - Moje kochane patałachy, zaraz was poprzetrącam!
Nauczycielskie teksty: - Temperatura spadnie do takiej temperatury...
"Chociaż jest obrońcą, podrywa swych kolegów"
Tomasz Zimoch, TV Maxim');
- Czy pan znał mojego dziadka? - pyta jeden z gości drugiego opowiadającego właśnie dowcipy. - Nie, a dlaczego pan pyta? - Bo opowiada pan jego dowcipy.
Rozmawia dwóch pijaków: - Ciekawe dlaczego dali mi ksywkę: Dżin? Pewnie dlatego, że wszystko mogę? - Nie, stary. Po prostu gdy tylko ktoś odkręca butelkę, ty od razu się pojawiasz.
Porucznik Rżewski rozmawiał na raucie z Nataszą Rostową. W pewnym momencie poprosił o wybaczenie i wyszedł. Po chwili wrócił cały mokry. - Deszcz?? - spytała Natasza. - Nie, wiatr ... andpaj');
- Halo centrala? Połączcie mnie z moją żoną! - Jaki numer? - A co ja muzułmanin jestem żeby je numerować?
andpaj');
Treny to utwór literacki chwalący Urszulkę za to, ze umarła.
Nidźwiedź i zajączek złowili złotą rybkę, która obiecała im, że jeśli ją wypuszczą to spełni ich życzenia. Oczywiści oboje się zgodzili i niedźwiedź wypowiada swoje pierwsze życzenie: - Chciałbym żeby w naszym lesie były same niedźwiedzice i ja sam Na to zajączek: - Ja chciałbym superszybki motor Drugie życzenie niedźwiedzia: - Las to za mało, cała europa niedźwiedzic i ja sam Na to zajączek: - Ja chciałbym super wytrzymały kask Trzecie rzyczenie niedźwiedzia: - Cała europa to też za mało, chcę żeby na całym świecie były same niedźwiedzice ija sam Przychodzi czas na trzecie życzenie zajączka, który wsiada na swój moto, zakłada kask, odpala i spokojnie mówi: - A ja bym chciał, żeby misio był pedał
dwapak');
Mama pyta synka: - Kaziu jak czujesz się w szkole???? - Jak na komisriacie: ciągle mnie wypytują a ja o niczym nie wiem:(:( sowcia');
Pani wychowawczyni zauważyła, że jeden z jej uczniów imieniem Jaś wszystko rysuje w czarnych kolorach. Obawiając się, że jest to początek depresji wysłała chłopca do psychologa. - Powiedz Jasiu, dlaczego Ty wszystko rysujesz na czarno? - pyta się psycholog. - Bo ja mam tylko czarną kredkę...
kiedyś Chuck Norris zobaczył borsuka za pomocą zmysłu słuchu ;) daidala');
|